Zbliża się termin zaplanowanego wyjazdu w góry, sprawdzasz pogodę (najlepiej na yr.no – sprawdza się do dwóch dób do przodu i pokazuje większość polskich szczytów) i widzisz – leje! Oczywiście, nie ma sensu się pakować w góry, gdy widzisz że ulewne deszcze nie ustępują przez kolejne dni, zamieniając szlaki w błotniste kałuże. Ale gdy są szanse na poprawę pogody nie warto od razu rezygnować z wyprawy, czasami wystarczy dobrze się przygotować i ruszać na szlak.

1. Buty są najważniejsze!

Buty – nawet te nieprzemakalne impregnujemy dobrym impregnantem, zakładamy stuptuty, które chronią nie tylko nogi, ale przede wszystkim stopy, żeby woda kapiąca z nogawek nie przemoczyła nam skarpet. Stuptuty są niezastąpione również w przy błocie czy śniegu na szlaku.

Deszcz w górach

Stuptuty i pokrowiec na plecak bywają przydatne

2. Zabezpiecz plecak

My mamy zwyczaj pakowania zawartości plecaka w reklamówki – nawet, gdy plecak przemoknie, dodatkowa warstwa folii ochroni nasze ciuchy czy jedzenie. Poza tym dobrze sprawdzają się wszelkiego rodzaju pokrowce i pelerynki na plecak – o ile nie są dołączane fabrycznie do plecaka, w Decathlonie można nabyć coś takiego za około 20 zł. Chroni cały plecak zarówno przed opadami, jak i przed brudem. Nie trzeba się przejmować, że na przerwie na szlaku coś się ubłoci.

3. Folia NRC

Zwane równie kocami ratunkowymi, folią termiczną itd. Do kupienia w każdej aptece, czy w sieci, ich cena waha się od 4 do 15 zł. Zajmuje bardzo mało miejsca w plecaku, jest lekka i poręczna. Całkiem nieźle chroni przed deszczem, gdy tylko opanuje się trudną sztukę odpowiedniego montażu – my najczęściej używamy jej jako dodatkową ochronę nosidła z dzieckiem, stosując tzw mocowanie na kokardę – mało estetyczne, ale skuteczne!

Trasy na weekend, górskie szlaki, alerty pogodowe – więcej o górach na naszym profilu na Facebook!

Deszcz w górach

4. Klasyczna, foliowa peleryna

Do kupienia w kioskach, często jest też dostępna w sklepikach schroniskowych, jeśli kogoś zaskoczy deszcz, może się w takową zaopatrzyć. Na plus peleryny działa jej cena, wielkość i ciężar, na minus, oprócz walorów estetycznych, jej stosunkowo słaba trwałość. Kupując odpowiednio dużą pelerynę, można ją ubrać na plecak i zabezpieczyć przed wilgocią i siebie i swój dobytek.

Peleryna daje też radę, gdy w maju zaskoczy śnieg

5. Pałatka

Wielki, wojskowy, płaszcz przeciwdeszczowy, do kupienia na Allegro czy w sklepach z demobilem. W klasycznym wydaniu to wielka płachta z kapturem, która w razie biedy może posłużyć za daszek, zawieszony między gałęziami (testowaliśmy, działa) namiot (znamy ze słyszenia), uniwersalny koc, czy osłona na łóżko w bardziej hardkorowych miejscach do spania (chociaż strasznie szeleści). W pałatkę owijamy się razem z plecakiem, w połączeniem ze stuptutami daje dobrą i trwają osłonę przeciwdeszczową. Jest droższa niż peleryna czy folia nrc, ale to jednorazowy wydatek, bo dobrej jakości pałatka jest praktycznie niezniszczalna.
Pałtki różnią się od siebie wielkością i ciężarem – my kupiliśmy w demobilu takie holenderskiej armii, są dość ciężkie, ale znajomy upolował pałatkę amerykańską – super lekką i małą.
Długo nam służyły, ale odkąd w naszym górskim życiu pojawiło się dziecko, odchudzamy górskie plecaki i na coś tak dużego jak pałata póki co miejsca nie mamy.

Deszcz w górach

W pałatkowym kamuflażu

6. Parasol

To nie nazwa jakiegoś wyszukanego sprzętu górskiego, tylko zwykły parasol, który montujemy do ramion plecaka, tak, żeby ręce pozostawały wolne. O ile deszcz nie zacina, chroni głowę i plecak. Sami nie testowaliśmy, ale znajomi mówią, że rozwiązanie jest super!

Deszcz w górach

7. Spontan

Deszcz, szczególnie ten wiosenny bywa jednym z przyjemniejszych doznań. Jeśli w ogarnialnej odległości znajduje się schronisko, kwatera, samochód, czy inne suche miejsce, w którym spokojnie można się przebrać, warto rozważyć opcję bliższego kontaktu z siłami natury. Jedno, czy dwugodzinna stała ekspozycja na deszcz powoduje trudno wytłumaczalny skok endorfin i pozwala znacznie mocniej docenić fakt, że już jest nam sucho i ciepło.

Deszcz w górach