Dla każdego, kto się kiedykolwiek zastanawiał, co oni tam robią na tych wyprawach przez całe tygodnie. Osobisty dziennik z sześciu wypraw w góry wysokie z lat osiemdziesiątych, drobiazgowo opisane codzienne życie i organizacja wyprawy, skarbnica wiedzy jeśli chodzi o stosunki międzyludzkie. Falco dużo pisze o swoich kompanach – czołowych polskich himalaistach.
Przy czytaniu fajnie pobawić się w rozszyfrowanie ksyw, bo o ile Słoń czy Lider nie nastręczają problemów, to przy Czarnej Dziurze robi się ciekawie.

Każdemu jego Everest Mirosław Falco Dąsal

Spis wypraw

Techniczne szczegóły wyprawy, przebieg tras, problemy przy zakładaniu kolejnych obozów, pokonywaniu ścian, wieszaniu poręczówek, opisy używanego sprzętu i ubrań – jedzenie, mycie, gotowanie, nudy zabijanie, słowem wszystko co łączy się z codziennym życiem w bazie i obozach wysokościowych.

Szczególnie dramatycznie czyta się ostatnie zapiski, datowane na 16 maja 1989 roku, tuż przed ostatnim, jak się okazało wyjściem, autora w górę. Wraz z towarzyszami zginął w lawinie podczas zejścia do bazy parę dni później, a o akcji ratunkowej Artura Hajzera po jedynego ocalałego z tragedii Andrzeja Marciniaka można by nakręcić film (o czym zresztą pisał Bartek Dobroch w autobiografii AH)
Falco jest bardzo zgrabnym autorem, miejscami dość poetyckim, bardzo ciekawie podgląda się górski fragmnet jego życia.

Mirosław Falco – Dąsal „Każdemu jego Everest” , AT Publications,

Trasy na weekend, górskie szlaki, alerty pogodowe – więcej o górach na naszym profilu na Facebook!