Lubomir (904 m n.p.m.) w Beskidzie Wyspowym próbowaliśmy robić kilka razy, ale zawsze w ostatniej chwili coś nas od samego szczytu odciągało. W końcu się udało!
Trasa z Przełęczy Jaworzyce na sam szczyt ma niewiele ponad 3 kilometry, długo prowadzi asfaltem, który później zmienia się w drogę szutrową, prowadzi przez osadę ludzką, a pod samym szczytem przechodzi w dość stromy, górski szlak.

Do momentu odbicia na sam szczyt trasa nadaje się na wózek czy rowerek biegowy, ale ostatni niecały kilometr trzeba się przerzucić na nosidło. Oczywiście, jeśli idziemy z małym dzieckiem – na szlaku spotykaliśmy dzieci niewiele starsze od Stanisława, które dzielnie parły do przodu.

Więcej tras, zdjęć i relacji znajdziesz na fanpage Teraz w Górach na Facebook!

Na szczycie nie lada atrakcja – obserwatorium astronomiczne, które w weekendy można zwiedzać – grupy wpuszczane są o pełnych godzinach od 11 do 17 (stan na wrzesień 2019), a w październiku godziny zwiedzania skrócone są do godziny 15:00. Przed wejściem najlepiej sprawdzić stan aktualny na stronie internetowej

Samochód można zostawić na przełęczy, można też próbować wbijać się w las – da się dojechać mniej więcej do połowy szlaku leśną drogą na jedno auto, ale po co sobie psuć przyjemność z wychodzenia. Na szlaku mijamy kilka absolutnie widokowych hal z panoramami Beskidu Wyspowego, Gorców i okolicznych miejscowości. Malowniczo jak diabli i lepiej się napatrzeć po drodze, bo sam szczyt jest zalesiony. Udało nam się zajrzeć dronem za te drzewa, okazało się, że widoki powalają.