Gdy lata temu po raz pierwszy szliśmy na Prehybę, sapiąc i padając z nóg, minęła nas pani z reklamówką w ręku. Lekkim krokiem wyprzedziła nas, a my staliśmy osłupieni, bo miała na sobie miejski strój i buciki na obcasie. Albo tak to zapamiętaliśmy i do dzisiaj myślimy, że była to pani Olga ze schroniska. Czy była to na pewno ona i czy jej buty rzeczywiście miały obcasy, tego nie wiemy na pewno, ale w tej formie już ta historia została zapamiętana. A prawdziwa pani Olga Bielak ze schroniska na Prehybie, która odwiedzamy regularnie przynajmniej trzy razy w roku, powiedziała nam kiedyś, że ona to już chyba każdą z dróg wyszła na Prehybę. A jest ich kilkanaście. Opisywaliśmy już długą pętlę ze Szczawnicy na 22 kilometry, pisaliśmy też o szybkim szlaku z Gabonia, idealnym na wózek. Teraz przyszedł czas na nasze najnowsze odkrycie, trasę ze Szlachtowej, dokładnie po drugiej strony Gabonia.

Trasy na weekend, górskie szlaki, alerty pogodowe – więcej o górach na naszym profilu na Facebook!

Informacje o trasie:

  • Długość trasy: 10 km (w jedną stronę)
  • Czas wyjścia: 3:00 h
  • Czas zejścia: 2:00 h
  • Kolor szlaku: czarny narciarski, nienajlepiej oznakowany, który pod Średnią Prehybą łączy się z czerwonym i niebieskim. Aby znaleźć szlak w Szlachtowej idziemy ulicą Jana Pawła, z której skręcamy w prawo przez mostek, rzeczkę, idziemy wzdłuż domów i wychodzimy na otwarte przestrzenie  
  • Infrastruktura: brak, chyba, że liczymy ambony 
  • Dojazd do szlaku: do Szlachtowej możemy dojechać busem ze Szczawnicy do Jaworek, którego złapiemy np w centrum. Jeśli dysponujemy samochodem, możemy dojechać całkiem wysoko i zaparkować na dużym, bezpłatnym parkingu pod dawną cerkwią

 

Charakterystyka:

  • Trasa długo prowadzi przez otwarte przestrzenie; już na początku, gdy tylko miniemy domy wychodzimy na pola, skąd rozciąga się widok na Pieniny i przy dobrej widoczności, Babią Górę.
  • Im wyżej, tym lepiej – w miarę robienia wysokości, robi się coraz ciekawiej; pojawiają się widoki na Trzy Korony, Tatry i Szczawnicę. 
  • Przed Starym Wierchem, w okolicy piątego kilometra wchodzimy w las, którym idziemy praktycznie do samego celu.
  • Szlaku trzeba uważnie szukać, zwłaszcza na początku,  jest dość słabo oznakowany.
  • Gdy łączymy się ze szlakiem czerwonym i niebieskim, wiemy, że schronisko jest już niedaleko. 
  • Samo schronisko na Prehybie jest ogromne, łatwo o miejsce noclegowe, w części pokoi są łazienki; schronisko ma wielki taras z przepięknym widokiem na Beskid Sądecki, Małe Pieniny i Tatry. 
  • Schroniskowa kuchnia zamykana jest dość szybko, z reguły o 18:00. 

Mapa trasy: 

Z racji tego, że nie jest to klasyczny szlak pieszy, większość map górskich online nie uwzględnia go w swoich systemach. Załączamy screen z Navime, z zaznaczonymi kilometrami – wybaczcie, na początku trochę pobłądziliśmy! 

Szlachtowa- Prehyba

Mijamy domy i wychodzimy na szeroką przestrzeń. W tle Jarmuta, w prawym rogu widać kopuły dawnej cerkwi, obecnie kościoła, pod którym można zaparkować:

Szlachtowa - Prehyba

Gdy mijasz kolorowe ule, wiesz, że jesteś na kursie i na ścieżce:

Szlachtowa - Prehyba

Po drodze mijamy kilka ambon – za tą widać Pieniny i Wysoką: 

Szlachtowa - Prehyba

A przy białej zaczyna się droga przez las, który ciągnie się aż do samego schroniska: 

Szlachtowa - Prehyba

A spod niej widok na Tatry, Trzy Korony i rozświetlony wyciąg na Palenicę: 

Szlachtowa - Prehyba