To pozycja, od której najlepiej zacząć przygodę z górskimi książkami, emocje trzymają w napięciu do ostatniej literki.
W 1996 roku redakcja magazynu Outside wysłała swojego dziennikarza, Jona Krakauera pod Everest, by napisał artykuł o komercyjnych wyjściach na Dach Świata.
Góra pokazała swoje okrutne oblicze udowadniając, że nawet najlepiej przygotowana ekipa jest niczym w obliczu sił natury. W burzy śnieżnej pod szczytem zginęło czterech członków zespołu Krakauera, a w sumie tamtego dnia życie straciło 9 osób.

Trasy na weekend, górskie szlaki, alerty pogodowe – więcej o górach na naszym profilu na Facebook!

Książka opisująca feralną wyprawę stała się światowym bestsellerem i wywołała burzę w środowisku górskim po tym, jak autor o śmierć towarzyszy oskarżył przewodnika z konkurencyjnej grupy, Anatolija Bukrjajewa. Dlatego po lekturze warto sięgnąć po książkę „Wspinaczka”, w której ten kazachski alpinista przedstawia swoją wersję wydarzeń. Chociaż tu należy przyznać, że pozycji napisanej wspólnie z G. Wetsonen DeWaltem brakuje tej lekkości posługiwania się piórem, która sprawia, że od książek Krakauera nie można się oderwać.
Przy okazji premiery filmu „Everest” nakładem wydawnictwa Czarne ukazało się pierwsze polskie pełne wydanie książki, wraz z zapisem rozmów z bazy i gorącą polemiką na temat wyprawy.
Książkę polecam włąściwie każdemu, zwłaszcza, że bez jej ówczesnego przeczytania, trudno się połapać kto jest kim w jej ekranizacji 🙂
Jon Krakauer „Wszystko za Everest”, wydawnictwo Czarne, Wołowiec 2015